środa, 17 czerwca 2015

5 rzeczy,w których tata jest lepszy od mamy.

        Jestem dobrą mamą, nie idealną, ale najlepszą, jaką potrafię. Jednak są rzeczy, w których S. jest 100 razy lepszym kompanem niż ja.
Chcecie wiedzieć. W czym tatuś jest lepszy?

1. Kąpiel - Ooo tak! Tata pozwala znosić do wanny tysiąc zabawek: piłkę, pociąg, samolot, sitko. Robi mnóstwo piany, strzela pistoletami na wodę i pozwala siedzieć w wodzie, aż palce dłoni są pomarszczone. A mama? Mama nalewa Wodę do wanny, myje synka i tyle.
2. Wygłupy - I to takie ekstremalne jak przewroty na łóżku, salta na trampolinie, zawijanie dziecka w koc, karuzela czy rzucanie w siebie nawzajem piłką (gumową). Ja nawet nie mogę na to patrzeć, bo wyobraźnia płata mi figle i widzę możliwość miliona różnych wypadków. Za to Dennis śmieje się tak, że słychać go na pół dzielnicy.
3. Zabawa - Cóż moja cierpliwość na zabawę z młodym kończy się średnio po godzinie, za to S. potrafi godzinami budować tunele i mosty dla pociągów, wieże z klocków. Tata wciąż ma nowe pomysły i potrafi wymyślić zabawę przy użyciu kartonu czy.szafy. Mamie niestety brak takich pomysłów.
4. Oglądanie bajek - Tak tata i synek lubią podobne bajki, S.włączą „Epokę lodowcową”, „Madagaskar”, „Shrek” lub inną bajkę, znosi do sypialni chrupki, ciastka i napoje i cisza w domu przez 1,5 godziny...mnie bajki nudzą po około 15 minutach.


5. Ubieranie - Ja szykuję ubranka dla Dennisa i każe mu się ubierać, a S.biega po całym domu za synem, bawiąc się przy ubieraniu.


Co by tu dużo mówić, to co z mamą jest zwyczajną czynnością z tatą jest prawdziwą przygodą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

A co Ty o tym myślisz?

Szablon stworzony z przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.